Zidentyfikowano szczątki polskiego lotnika z czasów II wojny światowej


Już wiadomo, który z polskich lotników pochowany został w marcu 1945 r. na cmentarzu w belgijskim Lommel. To porucznik Mikołaj Kirkilewicz z 300 Dywizjonu Bombowego Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii

Pilota zidentyfikowali genetycy z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.

Po ekshumacji na Polskim Cmentarzu Wojennym w Lommel pobrane ze szkieletu próbki przewieziono do Polski. Wcześniej pobrano także DNA od rodzin trzech lotników, którzy stracili życie 2 marca 1945 roku. Ich nazwiska wskazali historycy poproszeni o pomoc przez resort kultury.

Wykorzystano m.in. dane archiwum Komisji Grobów Wojennych Wspólnoty Narodów w Maidenhead.

Porucznik Mikołaj Kirkilewicz 2 marca 1945 roku dowodził Lancasterem PB 854 BH-I, który brał udział w dziennym nalocie na obiekty przemysłowe w Kolonii.

"Wczesnym rankiem maszyna została zestrzelona przez artylerię przeciwlotniczą w pobliżu celu. Zginęła cała załoga" - wyjaśniają w komunikacie służby prasowe Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Ceremonia wojskowa na Polskim Cmentarzu Wojennym w Lommel, związana z przywróceniem imienia i nazwiska na grobie lotnika, planowana jest na 2 marca 2019 roku - w 74. rocznicę śmierci por. Kirkilewicza.

Podczas II wojny światowej pilot brał udział w m.in. w operacjach bombardowania pozycji wojsk niemieckich w Royan w południowej Francji oraz silnie bronionych ośrodków przemysłowych, rafinerii i węzłów kolejowych na terytorium III Rzeszy (w Monachium, Mannheim, Policach czy Zeitz). Lot nr 8 w dniu 2 marca 1945 r. okazał się dla załogi Lancastera PB 854 BH-I ostatnim.

https://wiadomosci.wp.pl


0 komentarz